Ufff! - jednak bez recepty!

Może to jedynie efekt rozpoczynającej się wkrótce kampanii wyborczej, ale przynajmniej jeden z idiotycznych sporów jest już za nami. Tabletka ElleOne - wbrew wcześniejszym obawom - dostępna będzie bez recepty.

To niby drobiazg, ale za każdym razem, gdy struktury państwa wycofują się z naszego życia pozostawiając nam wolność wyboru, odczuwam ulgę.
Co prawda w oficjalnym stanowisku ministerstwa dopatrywać się można śladów tchórzostwa (wbrew twierdzeniom urzędników, decyzja o dopuszczeniu ElleOne do sprzedaży bez recepty nie była bowiem Polsce narzucona, lecz jedynie zalecana), ale nasza wolność jest ważniejsza, niż troska o charyzmę i odwagę ministerialnych oficjeli.
Dzisiaj możemy się po prostu ucieszyć.



HSR
Trwa ładowanie komentarzy...