O autorze
Z urodzenia Zagłębianka, zakochana w Dolnym Śląsku. Marzyłam, by zostać baletnicą, zostałam ginekologiem.Dwukrotna laureatka przyznanego w głosowaniu pacjentek tytułu „Lekarz przyjacielem kobiety” przez czasopismo „Twój Styl”. Działam w Międzynarodowym Forum Kobiet przy Szkole Głównej Handlowej. Jestem współwłaścicielką Prywatnej Specjalistycznej Przychodni Lekarskiej oraz Radia Sudety.W 2011 roku uzyskałam mandat poselski z ramienia Ruchu Palikota, od czerwca 2013 posłanka niezależna, współzałożycielka Koła Poselskiego Inicjatywa Dialogu. Od grudnia 2013 - członek Klubu Parlamentarnego PSL. Wiceprzewodniczę sejmowej Komisji Zdrowia.Pozostaję od wielu lat w związku z tym samym mężczyzną. Wielbicielka i właścicielka jamników.Razem z mężem wychowaliśmy dwoje cudownych dzieci. Każdego dnia cieszymy się z gromadki naszych wnucząt. Jestem z nich wszystkich dumna i zarazem pewna, że One także będą dumne ze mnie.

Zaklej usta sześciolatkowi!

Za moment o „sprawie sześciolatków” nikt już nie będzie pamiętał. Było trochę krzyku, trochę kamer, trochę publicystyki. Były polityczne szantaże, nerwowe liczenie głosów, słowa tryumfu i słowa oburzenia. Ale los sześcioletnich dzieci został już przypieczętowany, a uwolniona energia społecznych emocji za moment znajdzie sobie nowy obiekt.

Tymczasem w przeciągu zaledwie paru dni media opisały dwa mocno niepokojące zdarzenia – nauczycielkę dzieci 6-letnich, która zaklejała „smarkatym gówniarzom” usta taśmą oraz musztrowanie dzieci w szkole w Legnicy.



Kiedy szukam słów komentarza, przypominają mi się zapewnienia pani minister Kluzik-Rostkowskiej: „Przygotowywaliśmy nauczycieli, doskonaliliśmy ich umiejętności. (...) Wiemy na pewno, że nauczyciele są przygotowani do pracy z sześciolatkami”.

Skoro pani minister tak twierdzi, to pewnie ma rację.

I tylko dzieci jakoś mi żal... One to zło – fundowane przez „przygotowanych nauczycieli” – po prostu wchłoną.

HSR
Trwa ładowanie komentarzy...